fot. unsplash.com

Atrakcje militarne w Częstochowie

Mało kto wie, że Częstochowa to również niezwykłe miejsce pod względem turystyki militarnej. Można spędzić cały dzień a nawet dwa, podążając śladami budowli obronnych z różnych epok. Oto kilka z nich!

Grodzisko Gąszczyk

Przenieśmy się w czasie do pierwszych osadników. Za stadniną koni TKKF Pegaz można podziwiać ruiny dawnej osady. Naukowcy oceniają jej wiek na wczesna epokę żelaza. Najlepiej wybrać się tu w czerwcu, na piknik archeologiczno – rycerski. 

Gdzie: Okolice Sanktuarium św. Ojca Pio

Kwatera Armii Krajowej

Przenieśmy się teraz w czasy Powstania Warszawskiego. Część walczących z okupantem mieszkańców musiała uciekać, szukając schronienia. Jednym z nich był generał Leopold „Niedźwiadek” Okulicki, który na przełomie 1944 i 1945 roku krył się w Częstochowie. On właśnie nazwał nasze miasto „ ostatnią stolicą Polskiego Państwa Podziemnego”. Generał sterował z ukrycia działaniami Armii Krajowej przez dwa lata, aż do uwięzienia w 1946 roku. Kamienicę z której wydawał rozkazy, można oglądać po dzisiejszy dzień.  

Gdzie? ul. 7 kamienic 21 

Twierdza Jasnogórska 

Klasztor na Jasnej Górze to nie tylko ważne miejsce sakralne. To również niezwykłe miejsce pod względem militarnym. Każdy, kto czytał Sienkiewiczowski „Potop”, albo tez oglądał ekranizację w reżyserii Jerzego Hoffmana, wie o czym mowa. Pierwszym ważnym wojennym zwycięstwem, było odparcie ataku wojsk szwedzkich, które w XVII wieku napierały na nasz kraj. Drugi, to wydarzenia z XVIII wieku, związane z Konfederatami Barskimi i Kazimierzem Pułaskim. Warto wiedzieć, że oryginalne mury jasnogórskie zostały rozebrane z rozkazu cara Aleksandra. Zostały jednak odbudowane na nowo i są niezwykłą atrakcją turystyczną po dzisiejszy dzień. Prócz samych murów, warto zwrócić uwagę na niezwykłe bastiony, dzięki którym można było wprowadzić na umocowania armaty. 

Gdzie? ul. Kordeckiego 2

Reduta Częstochowska

Odwiedzając redutę, przenosimy się w czasy II Wojny Światowej. Warto sobie uzmysłowić, że w 1939 roku Częstochowa znajdowała się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od zachodniej granicy Polski. Kiedy niebezpieczeństwo wybuchu konfliktu militarnego stało się faktem, na linii Krzepice – Lubliniec i w samej Częstochowie utworzono obronę, która miała za zadanie spowolnić atak nieprzyjaciela. Zadanie zostało wykonane przez pierwsze trzy dni II Wojny Światowej. Niestety ostatniego dnia oddziały musiały wycofać się w okolice Złotego Potoku. O tych wydarzeniach przypominają jedynie liczne schrony, w tym ten będący największym przy szlaku „Reduta Częstochowa 1939”. 

Gdzie? Schron przy ul. Radomskiej