fot. unsplash.com

Amazonki opanowały Jasną Górę. Przyjechały tam na ogólnopolskie spotkanie!

W pierwszą sobotę października jasnogórskie Błonia zapełniają się kobietami w różnym wieku, ze słonecznikami w ręku. To polskie Amazonki, które chcą podziękować Matce Boskiej za uratowanie życia albo też prosić o zdrowie.

Jak to się zaczęło

W tym roku to już 24 raz, jak Amazonki z całego kraju przyjeżdżają do Częstochowy. A wszystko z inicjatywy Anny Stefańczyk, częstochowskiej Amazonki, która wpadła na pomysł, aby to właśnie w naszym mieście, na Jasnej Górze, celebrować i modlić się o zdrowie. Na zlot mogą przyjechać kobiety po mastektomii, a także te ze zdiagnozowanym rakiem piersi. Przybywają również te zupełnie wyleczone, nierzadko też po drobnych zabiegach związanych ze zmianami nowotworowymi.

Każda z kobiet dumnie niosła ze sobą kwiat słonecznika. To znak rozpoznawczy, a jednocześnie nadzieja na to, że nawet po największej burzy wychodzi słońce. Nadzieja i pozytywne nastawienie to niesamowita siła, która pozwala przetrwać najgorsze chwile. Uczestniczki i w tym roku licznie pojawiły się na jasnogórskich Błoniach.

Najważniejsze chwile

Punktem kulminacyjnym, a tym samym jedną z najbardziej wyczekiwanych chwil była msza święta, którą sprawował bp Antoni Długosz. To on właśnie przeczytał list od Ojca Świętego, Papieża Franciszka do wspaniałych walecznych kobiet. Następnie zgromadzone wierne udały się do Bazyliki, aby uczestniczyć w Apelu Jasnogórskim,

Amazonki zawsze podkreślają, że niezachwiana wiara dawała im siłę i moc do pokonania choroby. Takie spotkania to nie tylko modlitwa, ale i wzajemne rozmowy. Pełno w nich opowieści i wspierających słów, które są zapewne równie ważne, co uczestnictwo w sakramentach na Jasnej Górze.